Czy sukces zależy od płci? Jaki wpływ na sukces ma płeć i wychowanie? Dwa artykuły - jeden napisany przez mężczyznę, a drugi przez kobietę - starają się odpowiedzieć na to pytanie.
autorem artykułu jest Władysław Ochojski
Żyjemy w świecie ciągłych przemian. Zmieniają się obyczaje, państwa nawiązują ze sobą współpracę, młodzi ludzie mają większe szanse kształcić się, korzystając z tego, że społeczeństwo staje się coraz bardziej otwarte na nowe rozwiązania, kontakty i kultury. Stopniowo poszerzamy własne horyzonty, korzystając z dorobku innych kultur, nieraz bardziej rozwiniętych. Zmieniające się otoczenie wymaga od każdego z nas, byśmy się podporządkowali panującym w nim zasadom. Zmiany pociągają za sobą większe możliwości rozwoju, ludzie dostrzegają te możliwości, mają coraz większe wymagania w stosunku do siebie oraz otoczenia. Ten, kto nie zauważa tych zmian, pozostaje w tyle, skazuje się na przebywanie w cieniu zachodzących przekształceń. Piszę tu o jednostkach, które same wybierają stagnację, nie są na nią w jakiś sposób „skazani” np. przez środowisko, w którym żyją, które nie dostarcza im bodźców do rozwoju.
Zmiany, które zaszły na przestrzeni kilkudziesięciu lat pozwoliły na zmianę spojrzenia na związki partnerskie i możliwości rozwoju zawodowego partnerów. Model, który obowiązywał jeszcze do niedawna, gdzie kobieta była sprowadzona do roli opiekunki dziecka i domowego ogniska a mężczyzna był uznawany za łowcę, który własnymi siłami zarabia na ich utrzymanie, jest już przestarzały. Obecnie ścieżki zawodowe kobiet i mężczyzn przecinają się, obie płcie mogą uczyć się od siebie i razem współpracować. W pewnym sensie nawet pomaga się kobietom we wspinaczce na wyżyny kariery, poprzez tworzenie szkoleń, dzięki którym kobieta może lepiej radzić sobie na rynku pracy. Skutecznie walczy się także z przejawami dyskryminacji wobec kobiet poprzez takie działania jak kampanie społeczne.
Mimo wielu przeciwności, kobiety osiągają coraz wyższe stanowiska.
Jak to się dzieje? Dla niektórych jest to zaskakujące, ponieważ według dawnych stereotypów, którymi operuje jeszcze część naszego społeczeństwa, kobieta nie powinna rozwijać się, tylko podporządkować mężczyźnie i dbać o dom.
Przecież to marnowanie potencjału! Mężczyźni co prawda są nastawieni bardziej rywalizacyjnie i często agresywnie prą do przodu. Okazuje się jednak, że pod pewnym względem kobieta ma nieco lepsze warunki do budowania własnej kariery. Tajemnica wynika między innymi z tego, że neurobiologia kobiety i mężczyzny jest bardzo zróżnicowana. Różnice polegają na tym, że półkule mózgowe kobiety potrafią lepiej się komunikować. Przyczyną jest to, że pewien obszar ciała migdałowatego, łączącego obie półkule u kobiet jest grubszy niż u mężczyzn. Zapewnia to lepszą komunikację między półkulami. Komunikacja ta jest bardzo ważna, gdyż prawa strona mózgu jest bardziej emocjonalna od lewej. Lewa strona kontroluje prawą. Co z tego wynika? Otóż gorsza komunikacja pomiędzy półkulami może być przyczyną większej wybuchowości u mężczyzn. Mózg kobiety jest bardziej opanowany. Z pewnością jest to cenne, jeśli chodzi o budowanie relacji z ludźmi. Opanowanie nie zależy jednak tylko od budowy mózgu. Warunkuje je także stężenie neuroprzekaźników takich jak np. oksydaza monoaminowa oraz serotonina. Są to substancje odpowiedzialne za przekazywanie informacji do różnych części mózgu. Niedobór tego typu substancji prowadzi do drażliwości i impulsywnych reakcji na otoczenie. Kobiety mają więc, można powiedzieć, lepsze warunki neurobiologiczne, zapewniające im lepszy kontakt z otoczeniem i efektywniejszą pracę. W sytuacji, w której mężczyzna straci opanowanie i być może, zepsuje relację ze swoim przełożonym, kobieta dokładniej przeanalizuje zdarzenie i zareaguje bardziej racjonalnie.
Pomimo zmian, które już zaszły w społeczeństwie i mentalności wielu ludzi, różnice te jednak zdają się być niedostrzegalne dla niektórych. Na pewnych stanowiskach kobiety wciąż są gorzej opłacane niż mężczyźni. W pewnych krajach kobiety są bardzo źle traktowane, nie docenia się ich, nie bierze pod uwagę ich potencjału. Należy więc nadal pracować nad zmianami w mentalności społeczeństwa, ponieważ jak widać, sukces nie jest zarezerwowany wyłącznie dla jednej z płci. Świadomi różnic, powinniśmy dążyć do interakcji pomiędzy sobą na rynku pracy.
autorem artykułu jest Jolanta Valentin
Która płeć jest słaba, a która silna w świecie biznesu. Odpowiedź ciśnie się sama na usta. Wystarczy przejrzeć kilka składów zarządów spółek. To mężczyźni odgrywają w biznesie główną rolę.
Pomimo ogólnego "męskiego" trendu Polska może pochwalić się dużym udziałem kobiet w biznesie. Panie w Polsce to głównie właścicielki małych firm. Według Manager Magazin, Nr12 35 % polskich firm należy do kobiet. Co stanowi dużo większy odsetek pań zaangażowanych w prowadzenie firmy niż w innych krajach Unii Europejskiej.
Dlaczego panie rzadziej niż panowie biorą stery finansowej niezależności w swoje ręce?
Z odpowiedzią przychodzi nam Lois P. Frankel prezes Corporate Coaching International, ekspert w dziedzinie zachowań w miejscu pracy i wzmacniania pozycji kobiet, autorka książki "Grzeczne dziewczynki nie awansują".
Pani Frankel podaje, że już od wczesnego dzieciństwa dziewczynki są uczone, że mogą być szczęśliwe i osiągnąć sukces, jedynie jeśli będą się zachowywać w pewien stereotypowy sposób - jeśli będą uprzejme, jeśli będą mówiły łagodnym głosem, będą ulegały otoczeniu i koncentrowały się na budowaniu relacji.
Ile razy jako dziecko dziewczynka słyszy - nie garb się, nie pokazuj języka, nie krzycz - grzeczne dziewczynki tak nie robią. Podczas gdy jej brat ma przyzwolenie na psikusy - on musi nauczyć się radzić sobie w życiu. Ona ma być miła i uległa by spotkać kiedyś księcia z bajki, który doceni jej walory i zaopiekuje się nią.
W obecnej kokurencji na rynku pracy, w życiu zawodowym, wśród firm wpojone dziewczynkom stereotypy się nie sprawdzają. Bycie miłą nie jest lekarstwem na brak zatrudnienia, ani przepisem na sukces zawodowy. Na przestrzeni dziejów kobiety uczono i od nich oczekiwano, że ich finansowy byt będzie zależał od kogoś innego. Dziś znalezienie się w takiej sytuacji może być niebezpieczne. Czasy zdecydowanie się zmieniły.
Wraz ze zmianą czasów, w których żyjemy, by być równoprawnym graczem w biznesie, kobiety powiny się zmienić. Powiny wyjść ze stereotypu dziewczynki - osoby, o której decydują inni, powinny dorosnąć.
Kiedy z dziewczynki staje się kobieta musi ona nauczyć się odpowiedzialności za swój los, postępowania niezgdodnego z wyobrażeniami jej najbliższych. Musi nauczyć się głośnego wyrażania swoich myśli, poglądów oraz prezentowania swoich zdolności. Musi być odporna na oskarżenia otoczenia o zbyt męski sposób bycia, albo o to, że jest „jędzą”.
Problem w przeistoczeniu się z dziewczynki w kobietę, to nie tylko kwestia jej samej. Kobiety na swojej zawodowej drodze zostają posądzane o brak kompetencji, z uwagi na płeć, na wygląd. Ile razy w czasie spotkań biznesowych kobiety są ignorowane przez mężczyzn? Niestety czasem chęć wyrażenia własnych poglądów w towarzystwie, zwrócenia na siebie uwagi, jest niemile widziana nie tylko przez otoczenie ale nawet przez własnego partnera.
Według Manager Magazin kobiety patrzą inaczej na biznes niż mężczyźni. Często traktują biznesy jak swoje dzieci, z którymi nie chcą się rozstawać. To powoduje, że o ich decyzjach o zmianie, o sprzedaży firmy nie rozstrzygają czynniki eknomiczne, ale sentymentalne. Kobiety bardziej osobiście niż mężczyźni podchodzą do założonych przez siebie firm. Chcą zostawić biznes w rodzinie, przekazać go dzieciom.
Aby pozycja kobiet uległa zmianie należy odejść od utartych stereotypów wychowania. Ewoluować powinny same kobiety oraz otaczający ich mężczyźni.
--
Jolanta Valentin
http://sekretyumyslu.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl